Domy z drewna nie zawsze wymagają ocieplenia. Podstawą do takiego działania jest najczęściej grubość bali (o ile mamy do czynienia z tego rodzaju budownictwem). Ogólnie przyjęta zasada przez większość firm budowlanych głosi, że przy budowie domu z bali przekraczających swoją średnicą 25 centymetrów, nie jest konieczne stosowanie ocieplenia. Jednak nie każdego stać na postawienie domu z bali o aż takiej grubości drewnianego budulca. Zresztą w obu przypadkach warto zadbać o odpowiednie ocieplenie, ponieważ, pomimo, że znajdujemy się w umiarkowanej strefie klimatycznej, zimy oraz lata potrafią zaskakiwać. Drewniane domy ocieplić można stosując metodę lekką suchą. Nie jest ona zbyt trudna i można zastosować ją samodzielnie. Najogólniej rzecz ujmując polega ona na tym, że do ścian domu montuje się dwuwarstwowe płyty z wełny mineralnej, przykrywa się je folią wiatroizolacyjną a następnie wykańcza elewację. Do tej ostatniej można wykorzystać drewniane (lub drewnopodobne) okładziny, płyty elewacyjne, siding, blachę, czyli praktycznie wszystko, co można przymontować do rusztu. Dodatkowym atutem tej metody jest to, iż nie wymaga ona żadnych obliczeń dotyczących ilości oraz miejsc rozstawu mocowań rusztu oraz wełnianych płyt, w przeciwieństwie do metody lekkiej mokrej, w której takie obliczenia już są potrzebne. Przed ociepleniem należy dokonać impregnacji starej drewnianej elewacji, oczywiście uprzednio dokonawszy prac odgrzybiających i renowacyjnych uszkodzonych elementów. Następnym krokiem jest ułożenie ocieplenia na ścianach (warstwa ocieplenia + foliowanie + druga warstwa ocieplenia). Następnym etapem jest zapewnienie ochrony przed wiatrem w postaci na przykład folii wiatroizolacyjnej. Na koniec pozostają jedynie kwestie związane z wykończeniem.
Jeżeli chcemy postawić dom z drewna, musimy przede wszystkim zwrócić uwagę na to, z jakich materiałów zostanie on zrobiony. W tym przypadku jest to drewno, ale na świecie istnieją setki gatunków tego naturalnego budulca. Warto więc wiedzieć, jakie gatunki drzew są wykorzystywane do budowy domów z drewna oraz jak bale i kłody powinny być wykonane i przez jakie zabiegi powinny przejść, zanim trafią pod naszą strzechę. Najczęstszym błędem jest oszczędzanie na balach. Wiele osób decyduje się na zakup drewna, które nie przeszło przez zabiegi suszenia oraz strugania. Otóż nie jest ono wystarczająco dobrze przygotowane do wykorzystania w budowie domu. Użycie takowego może pociągać za sobą późniejsze poważne szkody. Wśród nich dość wymienić mniejszą nośność z powodu większej zawartości wilgoci, czy niestabilność (świeże drewno na skutek wysychania kurczy się i skręca). Także ulatniająca się wilgoć powoduje straty w postaci uszkodzeń wełny izolacyjnej. Ponadto takie drewno jest bardziej podatne na siniznę, przez co szybciej ulegnie grzybom i pleśniom. Jeżeli szkielet został wykonany ze świeżego drewna, na skutek osłabienia wyżej wymienionymi czynnikami, może stwarzać poważne zagrożenie i nagle runąć na domowników. Dlatego warto pamiętać, jakie powinno być drewno. Przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę na gatunek. Najlepiej sprawdziłoby się drewno drzewa dębowego, niestety jest ono bardzo drogie. W polskich realiach przyjęło się, że najlepszym materiałem wykorzystywanym do budowy elementów konstrukcyjnych jest sosna, natomiast na elementy niekonstrukcyjne najlepiej nadaje się świerk. Każde drewno powinno być czterostronnie strugane, co wzmacnia i uodpornia je. Nie powinno zawierać też pęknięć i sęków, ponieważ zmniejsza to wytrzymałość drewna.
Domy z bali to oczywiście domy zbudowane z drewna. Są niesłychanie popularne wśród ludzi udających się na wycieczki na łono przyrody, zarówno w góry jak i nad zbiorniki wodne. Zbudowane są z okrągło lub prostokątnie ociosanego drewna. Najczęściej są to gatunki takich drzew jak: sosna polarna, świerk, sosna zwykła, jodła lub olcha. Bale muszą przejść też odpowiednie procesy, w wyniku których zostaje odpowiednio przygotowane na ataki mikroorganizmów. Wilgotność bali nie powinna być większa niż 20 %, a ich suszenie powinno odbywać się w sposób komorowy. Do budowy domów wykorzystywane są bale o różnych średnicach (od 14 do 23 cm), wysokościach (od 14 do 22 cm) i szerokościach (od 6 do 10 cm). Bale układa się i mocuje poziomo w sposób piętrowy. Spajane są ze sobą za pomocą różnych wypustek lub piór, co zapewnia odpowiednią szczelność. Między nimi można także umieścić specjalną warstwę izolacyjną. Jeżeli dom powstaje w oparciu o konstrukcję węgłową, bale spajane są w narożnikach na sposób nazywający się „jaskółczy ogon” lub „rybi ogon”, mogą także łączyć się ze sobą w sposób zrębowy lub francuski. Istnieje także druga technologia budowy ścian – sumikowo-łątkowa. Polega na umiejscowieniu w narożnikach oraz w połowie długości ścian słupów z wyciętymi otworami, w które wsuwa się bale. Do zalet budowy domów z bali zaliczyć można między innymi to, że wszystkie wykorzystywane elementy łatwo poddają się obróbce, a odpowiednio zadbane potrafią być bardzo trwałe. Ściana wykonana z bali, która ma grubość większą niż 30 cm nie wymaga ocieplenia oraz wysoce skutecznie izoluje wszelkie dźwięki pochodzące z zewnątrz budynku. Niestety są również i wady. Na dom z bali pozwolić mogą sobie osoby, dla których pieniądze nie grają roli. Lepiej też pozwolić fachowcom na ich wykonanie, ponieważ muszą zostać zbudowane niemal perfekcyjnie, żeby zachowały odpowiednią izolacyjność i trwałość.
Stereotypy mówią, że domy z drewna są dobre na spędzenie w nim kilku dni wypoczynku i sprawdzają się wyłącznie jako miejsca letniskowe. Prawdziwa rodzina powinna mieszkać więc w domu murowanym? Przede wszystkim przy wyborze domu, w którym chcemy mieszać (lub przy wyborze domu, który chcemy wybudować), pierwszą rzeczą, którą się kierujemy, są pieniądze. Porównując koszty budowy domu z drewna a domu z cegły, możemy odnieść wrażenie, że nie różnią się prawie wcale. Budowa techniką tradycyjną lub szkieletową mieści się w granicach dwóch tysięcy złotych za metr kwadratowy. Prawdziwa różnica objawia się dopiero w przypadku szacowania kosztów postawienia ścian. Ściany wykonane w technologii drewnianej mają mniejszą grubość, przez co ich budowa wychodzi taniej niż w przypadku domów murowanych. Przekłada się to również na zwiększenie powierzchni użytkowej w domach drewnianych, co prowadzić może nawet do kilkunastotysięcznych oszczędności. Jednak konstrukcja szkieletowa wymaga postawienia wielu słupów i ścian nośnych, niekoniecznie w pasujących dla nas miejscach, co może nieco utrudniać późniejsze zagospodarowywanie wnętrz. Także budowa fundamentów może okazać się znacznie mniej kosztowna. Domy wykonane z drewna są lżejszymi konstrukcjami niż domy z cegły, dlatego fundamenty nie muszą być ani głębokie, ani masywne. Jednak postawienie domu z drewna wymaga większych umiejętności niż w przypadku domu z cegły, dlatego wymaga pracy fachowców, co niestety też kosztuje. Co zaś się tyczy ochrony cieplnej, jest ona bardzo dobra, co oczywiście przekłada się na mniejsze koszta w związku z ogrzewaniem. Ściany i dach sprawiają, że stają się prawie że naturalną izolacją. Domy z drewna szybko się nagrzewają, ale też i szybko stygną, co może być odbierane jako ich minus.